Aktualności

Romano: Tresoldi marzy o Milanie, ale Rossoneri nigdy realnie po niego nie ruszyli

Fabrizio Romano twierdzi, że Milan nigdy nie ruszył realnie po Nicolò Tresoldiego, choć napastnik Club Brugge od dziecka kibicuje Rossonerim. Zawodnik strzelił Interowi trzy gole w Lidze Mistrzów.

Fabrizio Romano powiedział na swoim kanale na YouTube, że Milan nigdy nie ruszył realnie po Nicolò Tresoldiego, choć napastnik Club Brugge od dziecka kibicuje Rossonerim. We wtorek 13 października włosko-niemiecki zawodnik strzelił Interowi trzy gole na San Siro (Inter – Club Brugge 3:4).

Tresoldi, jak mówi Romano, chętnie opowiada o swoim kibicowaniu Milanowi i od zawsze marzy, by kiedyś założyć koszulkę Rossonerich. Powtarzał to przed meczem, po nim i w ostatnich latach, a o miłości do tych barw mówił też kolegom z drużyny. Odkąd jednak pokazał talent, Milan nigdy naprawdę nie ruszył po niego. Mógł go śledzić, to na pewno, ale nie prowadził prawdziwych negocjacji. Młodych, silnych napastników jest w Europie niewielu, więc obserwuje go wiele klubów.

Starała się o niego Roma, która latem zleciła pośrednikowi sprawdzenie, czy transakcja jest wykonalna. Próbował też Atlético Madryt, ale bez powodzenia, a Club Brugge postanowił zatrzymać zawodnika co najmniej na kolejny sezon. Romano ujawnił, że myślała o nim także Barcelona pod koniec okna transferowego. Ostatecznie przyszedł Gabriel Jesus, lecz Tresoldi był wśród pomysłów klubu. Z bliska śledzi go Hansi Flick, podobnie jak dyrektor Deco. Sprowadzenie Tresoldiego do Włoch jest według Romano trudne, choć nie niemożliwe, bo przy dużej inwestycji wszystko się da. Jego zdaniem zgłasza się do niego teraz wiele zespołów.

Po meczu Tresoldi powiedział Sky Sport: „Wiele razy marzyłem o takim wieczorze: strzelić trzy gole i wygrać tu, na San Siro, z całą rodziną i przyjaciółmi”. Dostał też mnóstwo wiadomości od kibiców Milanu, którzy zachęcali go do strzelania i wygrywania. Cieszy się, że wygrał przede wszystkim dla Brugge, a w małym stopniu także dla derbów. Zapytany o obietnicę dla Milanu, odpowiedział:

„Mówi się dużo także o rzeczach nieprawdziwych. Ja wiem, co powiedziałem”.

Dodał, że jest teraz zawodnikiem Brugge, a we Włoszech jest wielu silniejszych od niego napastników. O reprezentacji powiedział, że rozmawiał z niemiecką i włoską federacją i wyjaśnił, jak widzi swoją sytuację. Na razie chce się bawić w Brugge i w niemieckiej młodzieżówce, bo to trofeum, które chce zdobyć. Potem się zobaczy.

Emanuele Tresoldi, ojciec zawodnika, w rozmowie ze Sky Sport ocenił, że gra w koszulce Milanu byłaby dla syna ogromną satysfakcją, bo od dziecka jego drużyną jest Milan. Nie chciał doradzać, czy syn wybierze Włochy, czy Niemcy: zawodnik jest dorosły i zdecyduje sam. Zaznaczył, że syn nie zaprzecza, że chce skończyć drogę w młodzieżówce z Niemcami.

W wywiadzie udzielonym wcześniej MilanNews Tresoldi mówił, że miłość do Milanu przekazał mu dziadek, a jego idolem był Pippo Inzaghi.

Źródła

  • Fabrizio Romano (YouTube), za MilanNews.it: „Tresoldi sogna il Milan, ma per il momento il Diavolo non si è ancora fatto vivo”
  • Fabrizio Romano (YouTube), za MilanNews.it: „Romano su Tresoldi: «Lui sogna da sempre il Milan, ma i rossoneri non hanno mai provato a prenderlo»”
  • Sky Sport, za MilanNews.it: „Tresoldi a Sky: «Tripletta contro l’Inter serata perfetta, tanti milanisti mi hanno scritto. Una promessa? Vedremo»”
  • MilanNews.it: „Quando Tresoldi disse a MilanNews: «Tifo Milan da sempre, datemi l’Inter da affrontare»”
  • Sky Sport, za MilanNews.it: „Il papà di Tresoldi dopo la tripletta contro l’Inter: «Vederlo con la maglia del Milan sarebbe una soddisfazione enorme, è la sua squadra»”
  • MilanNews.it: „Champions League, il milanista Tresoldi stende l’Inter con una tripletta. Cade il Napoli a Villareal”