Aktualności

Röhl przed Milanem: duży szacunek, ale bez strachu

Trener Salzburga Danny Röhl zapowiada przed czwartkowym meczem Ligi Europy, że jego zespół chce być odważny i nie boi się Milanu. Docenia rywala, ale mówi, że Salzburg chce jak najbardziej utrudnić mu życie.

Danny Röhl, trener Salzburga, przekazał na konferencji przed meczem z Milanem, że jego zespół ma dla rywala dużo szacunku, ale się go nie boi, informuje MilanNews. Spotkanie Ligi Europy odbędzie się w czwartek 15 października o 18:45 na RedBull Arena.

Zapytany o oczekiwania, Röhl odpowiedział:

„Oczekiwanie jest ogromne, to wielki klub z tradycjami. Chcemy być odważni. Mamy dla Milanu dużo szacunku, ale żadnego strachu. Chcemy iść dalej tą samą drogą co w ostatnich 15 meczach, w których nie przegraliśmy, i być jeszcze lepsi. Nie wiem, czy to będzie najważniejszy mecz w mojej dotychczasowej karierze trenerskiej”.

Pytany o Milan i nowy projekt Amorima, Röhl docenił rywala. Jego zdaniem Rossoneri dobrze sobie radzą w Serie A i są tam niepokonani, a w pierwszym meczu Ligi Europy poszło im słabo, bo Benfica to silna drużyna. Zauważył też, że w obronie przeszli z trójki na czwórkę: „To normalne, to proces, drużyna musi się jeszcze odnaleźć. Ale to sprawy Milanu, ja skupiam się tylko na nas. Postaramy się nie popełniać błędów, bo zostaniemy od razu ukarani. Potrzebny będzie występ na sto procent, musimy dobrze grać z piłką, żeby znaleźć odpowiednie przestrzenie”.

Na pytanie, kogo zabrałby Milanowi w tym momencie i czy któregoś zawodnika się obawia, Röhl odparł ze śmiechem: „Łatwo zadawać takie pytanie mnie… (śmiech)”. Nazwiska nie podał. Powiedział, że to dobra drużyna warta ponad 500 milionów, z wieloma młodymi zawodnikami i kilkoma bardziej doświadczonymi, i że dobrze sobie poradzi.

Podobny ton miała jego wypowiedź na oficjalnej stronie Salzburga. Röhl mówił tam, że Milan to wielki zespół europejskiej piłki o ogromnej jakości, a jego drużyna chce mu jak najbardziej utrudnić życie i pokazać, że jest dobra: „W końcu na takie mecze się przygotowujemy”. Dodał, że w Lidze Europy Salzburg zagra inną rolę niż w Bundeslidze i przed własną publicznością chce ją porwać swoim stylem.

Na tej samej stronie głos zabrał pomocnik Bartosz Mazurek: „Milan to oczywiście wyjątkowy rywal, ale ten mecz gramy u siebie, z wielkim entuzjazmem i wiarą w siebie. Wiemy, że przeciwko takiej drużynie musimy być skupieni w każdej fazie gry. Jednocześnie chcemy pokazać swoje mocne strony, bronić się z determinacją i grać z tempem w ataku”.

Źródła