Aktualności

Musah: Myślałem, że Amorim mówi mi to tylko po to, żeby zatrzymać mnie w klubie

Yunus Musah mówił na zgrupowaniu reprezentacji Stanów Zjednoczonych o początku sezonu w Milanie i o telefonie od Amorima, a jego słowa cytuje ESPN. Amerykanin wrócił do kadry po półtora roku i uważa, że na to zasłużył.

Yunus Musah w meczu Ligi Europy Milan – Benfica na San Siro, 16 września 2026

Yunus Musah po półtora roku przerwy wrócił do reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Na zgrupowaniu, przed towarzyskim meczem z Kanadą rozgrywanym w nocy z wtorku na środę polskiego czasu, opowiedział o początku sezonu w Milanie, a jego słowa przytoczył ESPN. Portal MilanNews.it przypomina, że poprzedni rok pomocnik spędził na wypożyczeniu w Atalancie, gdzie grał niewiele, a jego powrót do Milanello wyglądał tylko na przystanek przed kolejną przeprowadzką. Rúben Amorim jednak od pierwszego dnia w niego uwierzył, a Amerykanin, jak ocenia portal, odpłacił się serią bardzo dobrych występów.

Portugalski szkoleniowiec jeszcze przed startem przygotowań zadzwonił do zawodnika i powiedział mu, że na niego liczy. „Myślałem, że Amorim mówi mi to tylko po to, żeby zatrzymać mnie w klubie, jak to robią inni trenerzy. Ale potem, w czasie przygotowań do sezonu, zobaczyłem, że dużo gram, że często ze mną rozmawia, i okazało się, że to prawda”, powiedział Musah.

O początku sezonu w Milanie i w kadrze powiedział: „Od początku sezonu uzbierałem dużo minut i wiele występów w wyjściowym składzie. A teraz wróciłem też do reprezentacji. To był naprawdę dobry początek sezonu. Jako piłkarz naprawdę chcesz znów mieć trenerów, którzy w ciebie wierzą, ufają ci i dają ci grać”.

Musah dobrze wspomina rok w Atalancie, choć grał tam niewiele. „W środku pola była fajna atmosfera, nauczyłem się wielu rzeczy: jak się ustawiać, jak grać w dwójce środkowych pomocników i cały czas być pod grą. To drobiazgi, które dopracowałem w swojej grze, takie jak ustawianie się i ułożenie ciała, a przy tym uczyłem się, w których strefach boiska warto zaryzykować”, wyjaśnił.

Uważa, że na powołanie zasłużył: „Czuję, że zapracowałem na to tym, jak zacząłem sezon, więc myślę, że to zasłużone. Gram bardzo dobrze w wielkim klubie, jakim jest Milan, więc uważam, że to ma sens, i cieszę się, że wróciłem”.

Latem pomocnik unikał oglądania mundialu. „Dosłownie: nie było mnie w mediach społecznościowych, mało korzystałem z telefonu. Po prostu spędzałem czas z miejscowymi w Ghanie i na Zanzibarze i korzystałem z lata. Potem, w ostatnim tygodniu urlopu, zacząłem znów trochę trenować, żeby być gotowym na obóz przygotowawczy Milanu”, dodał.

Źródło

  • ESPN, za MilanNews.it: „Milan, Musah: «Avere tecnici che credono in te, è ciò che desideri come giocatore. Sto facendo ottime prestazioni»”