Amorim: Nigdy nie powiem Ramosowi, żeby biegał mniej, gole na pewno przyjdą
Trener Milanu w rozmowie z DAZN mówił, że Gonçalo Ramos ciężko pracuje, i zapewnił, że napastnik będzie zdobywał bramki. Opowiadał też o transferach, celach drużyny i o tym, w czym pomogły mu doświadczenia z Manchesteru United.
Rúben Amorim udzielił wywiadu stacji DAZN w tygodniu, w którym Serie A wraca po pierwszej w tym sezonie długiej przerwie. Rossoneri wrócą do gry w niedzielę 11 października o 18:00 meczem szóstej kolejki z Sassuolo na Mapei Stadium.
Ramos w sześciu występach w Milanie zdobył tylko jedną bramkę, przypomina portal MilanNews.it, a trenera zapytano o jego formę. „Mówiłem to już na konferencji prasowej: nie zamierzam mówić, że Ramos powinien biegać mniej, nigdy nie powiem tego o piłkarzu. Po pierwsze, podstawowa sprawa jest taka, że strzelamy gole, i to liczy się najbardziej. Poza tym dobrze wiem, że napastnik potrzebuje goli, a on będzie je strzelał”, odpowiedział Amorim. Zaznaczył, że Portugalczyk ciężko pracuje, a Milan strzela gole także dzięki niemu. „Musi tylko dalej pomagać drużynie i robić to, co robi, a gole na pewno przyjdą”, dodał.
Z transferów trener jest zadowolony. „Od pierwszego dnia czułem, że wszystko robimy razem, a to jest dla mnie najważniejsze. Poza tym staramy się pomóc klubowi nie tylko na dziś, ale też na przyszłość. Jeśli się przyjrzycie, wszystkie ruchy, które próbujemy wykonać, są obliczone nie tylko na teraz, ale też na przyszłość”, tłumaczył.
Milan, jak mówił, sprowadza gotowych już piłkarzy, takich jak Ramos, „który jest już mistrzem Europy”, ale chce też sprowadzać talenty, takie jak Moreira. Trzeba też, jak zastrzegł, rozwijać zawodników, którzy już są w kadrze. O możliwych styczniowych zakupach Milanu mówił z kolei Gianluca Di Marzio: zdaniem dziennikarza Sky w styczniu Rossoneri będą potrzebowali przynajmniej jednego środkowego obrońcy, ponieważ do tej pory tracili zbyt wiele goli.
Amorima zapytano też o cele drużyny. „Wygrać każdy mecz: takie mamy nastawienie. Liczyć będziemy na końcu. Dla mnie to jest cel za każdym razem, gdy zaczyna się tydzień, a w ciągu tygodnia będziemy mieli wiele meczów. Za każdym razem, gdy wychodzimy na boisko, spoczywa na nas odpowiedzialność, żeby wygrać, a do tego musimy starać się grać ładną piłkę”, odpowiedział.
Milan, jak mówił trener, to „jedna z moich drużyn, odkąd byłem dzieckiem”. Jak wspominał, w czasach, gdy był chłopcem, Milan był według niego najmocniejszą drużyną we Włoszech, a liga włoska najlepszą na świecie, i dlatego śledził ten klub od młodych lat.
„Ale nie chodzi tylko o to: poczułem tę więź z klubem i z momentem, przez który przechodzi, a do tego doszło wszystko, co zrobili, żeby mnie tu sprowadzić. Poczułem, że to dla mnie właściwy krok. Jak dotąd idzie naprawdę, naprawdę dobrze. Były wspaniałe chwile, a czasem trudne, ale to część tego doświadczenia. Jestem naprawdę szczęśliwy, że tu jestem, i czuję wielką odpowiedzialność, by pomóc temu klubowi wrócić na miejsce, które mu się należy”, powiedział.
Zapytany o to, czego nauczyły go doświadczenia z Lizbony i z Manchesteru United, Amorim ocenił, że w Milanie jest bardziej jak w Portugalii: ludzie spoza klubu żyją drużyną z wielką pasją, a on jest przyzwyczajony do takiego życia. „W Anglii jest oczywiście trochę inaczej. Manchester United to klub globalny, tak samo jak Milan, więc każda rzecz, którą robisz, ma znaczenie, i to pomogło mi w tym, żeby tutaj, w Milanie, starać się zachowywać jak najlepiej. W moim odczuciu wszystko, co przeżyłem w karierze, służyło temu, by dotrzeć do tego miejsca, do tak wyjątkowego klubu, i być gotowym mu pomóc”.
Źródła
- DAZN, za MilanNews.it: „Amorim: «Non dirò mai a Ramos di non correre. Mercato? Se ci fate caso...»”
- DAZN, za MilanNews.it: „Amorim: «Finora è andata davvero bene. Sento una grande responsabilità nell'aiutare questo club»”
- DAZN, za MilanNews.it: „Amorim fa notare: «Se guardate nella nazionale, penso che Ramos abbia avuto meno opportunità di gol»”
- DAZN, za MilanNews.it: „Amorim commenta il mercato del Milan: «Ne sono contento, ma...»”