Aktualności

MilanNews: Milan nie strzelił gola ze stałego fragmentu, a trzy już stracił

Milan Amorima nie zdobył jeszcze w tym sezonie bramki po stałym fragmencie gry, a po takich akcjach stracił już trzy gole. Problem dotyczy zarówno ataku, jak i obrony.

MilanNews zwraca uwagę na liczbę, obok której coraz trudniej przejść obojętnie: Milan Rúbena Amorima nie strzelił jeszcze gola po stałym fragmencie gry. Ważniejsze jest jednak to, że po takich akcjach stracił już trzy bramki. Zdobyli je Adams w pierwszej kolejce, Gatti w meczu z Juventusem i Odenthal w Reggio Emilia.

Po sześciu kolejkach mówienie o kryzysie byłoby przedwczesne, ale problem istnieje, a pierwsze sygnały było widać już w letnich sparingach. Dotyczy obu faz gry: w ataku Milan stwarza bardzo mało, a w obronie jest podatny na błędy.

Wrażenie jest takie, że ofensywne stałe fragmenty Rossonerich są mało urozmaicone, mało agresywne i przede wszystkim łatwe do odczytania. Rzuty rożne i wolne z boku rzadko dają groźne zamieszanie albo dobitki. Brakuje poczucia stałego zagrożenia, które wielkie drużyny budują nawet ze stojącej piłki. To paradoks, bo Milan ma fizycznych graczy: Pavlovicia, De Wintera, Gonçalo Ramosa i Rabiota, który w Reggio Emilia był blisko przełamania tego „tabu”. Materiał więc jest, ale dotąd nie został dobrze wykorzystany.

Z drugą stroną jest podobnie. Gole Adamsa, Gattiego i Odenthala nie były identyczne, ale łączy je to samo: mało agresywne krycie, źle zbierane drugie piłki i zbyt dużo swobody dla rywali, zwłaszcza w Reggio Emilia. Pytanie brzmi, czy przy rosnącym znaczeniu stałych fragmentów w nowoczesnej piłce Milan może sobie pozwolić na tak małą skuteczność w obu sytuacjach.

Amorim często mówił o rozwoju i tożsamości drużyny, a ta kształtuje się także w takich szczegółach.

Źródło

  • MilanNews.it: „Il Milan ha un problema che sta condizionando questo inizio di stagione”