Ordine: po kontuzji Gabbii w obronie Milanu nie ma zmienników
Franco Ordine napisał w „Il Giornale”, że po kontuzji Gabbii Milan nie ma w obronie zmienników. Zwraca też uwagę na wybory Amorima, w tym Estupiñána, i na gola straconego po rzucie rożnym.

Franco Ordine w „Il Giornale” zwrócił uwagę na trudności obronne Milanu Rúbena Amorima: „Mówią: brakuje goli, zwłaszcza Ramosa. Po występach w reprezentacji Portugalii został bez gola. Gol i tak pada, bo Rabiot ma zabójczy lewy strzał, a obecność Modricia w drugiej połowie wnosi ład do pomocy, która z Musahem jest wyłączona i monotonna. Ale potem Milan daje się dogonić, choć w co najmniej dwóch sytuacjach poważnie ryzykował (Maignan łata po swojemu). Wtedy kwestia znów, mimo liczb i ustawienia obrony na trzech lub czterech, wraca do obrony”.
Ordine pisze o dwóch zdarzeniach, które powinny niepokoić Amorima i klub przed styczniowym oknem transferowym. Być może trzeba przemyśleć niektóre letnie wybory, które nie były najszczęśliwsze. Chodzi o Gabbię: „Zagrał od pierwszej minuty, bo został w Milanello podczas przerwy. Doznaje bolesnego urazu mięśnia, który może go kosztować długą nieobecność. Trzeba więc od razu sięgnąć po De Wintera: teraz nie ma zmienników”.
Dalej wylicza: „Jedynym filarem jest Gila. Pavlović wytrzymuje. U Estupiñána nie widać sensu w wielokrotnym wystawianiu, zszedł po przerwie z powodu żółtej kartki. Nie widać też sensu w pominięciu Bartesaghiego, który grając w czwórce jest chyba bardziej niezawodny, jak pokazują relacje z poprzedniego sezonu. Stracić gola po niegroźnym rzucie rożnym to objaw beztroski, a może także słabej organizacji obrony”.
Na koniec: „Po stracie gola Milan nie potrafił już rozkręcić ataku, poza kilkoma pozbawionymi sensu biegami Moreiry. Moreira jednak jąka się, gdy musi bronić i zabezpieczać plecy. Wniosek jest taki: wahając się między jednym a drugim systemem, nie znajdzie się właściwego rozwiązania”.
Źródło
- Il Giornale, za MilanNews.it: „Ordine sottolinea un nuovo problema grave: «Ora non ci sono ricambi»”