Aquilani: Milan to mocny zespół, ale moja drużyna pokazała dojrzałość
Trener Sassuolo był zadowolony z remisu 1:1 i z tego, jak szybko jego zespół odpowiedział na stratę gola. Nieuznaną bramkę chciał jeszcze obejrzeć, bo wydała mu się wątpliwa.

Alberto Aquilani był zadowolony z remisu 1:1 z Milanem. W rozmowie ze Sky Sport trener Sassuolo przyznał, że po dobrym początku jego zespół za bardzo się cofnął: „Uważam, że dobrze zaczęliśmy, pierwsze pół godziny było bardzo dobre. Potem trochę się cofnęliśmy i za bardzo oddaliśmy im inicjatywę. Kiedy się cofasz, wciągają cię w pole karne i przy tak mocnych zawodnikach robi się groźnie. W drugiej połowie mecz był inny, ale najważniejsza jest dziś dojrzałość tej drużyny, która zrozumiała, jaki mecz musi zagrać”.
Sassuolo wyrównało szybko po stracie gola. Aquilani tłumaczył, że właśnie o to mu chodzi: „Kiedy mówię o dojrzałości, mam na myśli właśnie to: zrozumieć mecz, moment spotkania i grać dokładnie tak, jak trzeba w danej chwili”. Docenił też rywala: „Milan to mocny zespół. Zrozumiałe, że stawia cię w trudnej sytuacji, każe ci cierpieć i na końcu jesteś wykończony. Właśnie dlatego jestem zadowolony, bo zobaczyłem dojrzałą drużynę”.
O nieuznaną bramkę Sassuolo trener był pytany dwa razy. W Sky Sport odpowiedział krótko: „Nie widziałem jej. Chciałem ją jeszcze obejrzeć, bo wydawała mi się trochę wątpliwa”. Na konferencji prasowej dodał, że mówiono mu o przewinieniu, ale nie wie, co się stało.
Zmiany w ataku według Aquilaniego były odpowiedzią na spadek energii, gdy Milan zaczął zyskiwać przewagę. W DAZN mówił z kolei o nastrojach w szatni: „Mieliśmy przed sobą wielką drużynę. Podobała mi się reakcja i to, że w szatni była trochę gorycz. Idziemy dalej pełni wiary”.
Źródła
- Sky Sport, za MilanNews.it: „Aquilani a Sky: «Voglio rivedere il gol annullato, mi è sembrato dubbio. Milan squadra forte»”
- MilanNews.it: „LIVE MN - Aquilani: «Sono soddisfatto perché affrontavamo una squadra forte. Il gol annullato? Di solito fanno diversamente...»”
- DAZN, za MilanNews.it: „Aquiliani a DAZN: «Nello spogliatoio ho visto amarezza, mi è piaciuto»”